2 sierpnia 2010

Optimus Crux - kuchenka z kosmosu



Mój palnik Primus Micro jest już na wykończeniu, od około roku przedłużam tylko jego agonię, ale jakoś nie potrafię się z nim rozstać.

Jak zauważyłem pierwsze oznaki jego zużycia (po 6 latach używania mają prawo się takie zacząć pojawiać ;) zacząłem szukać godnego następcy.
Na pierwszy ogień poszedł naturalnie Primus - jednak następca Micro - Micron jakoś nie przypadł mi do gustu, podobnie jego obecna wersja Micron Ti (tu głównie chodzi o cenę), model Express byłby ok (zwłaszcza ze względu na cenę), gdyby nie to, że nóżki pod garnek się nie składają tylko zsuwają razem przez co zajmuje więcej miejsca.

Ale drążąc temat dalej i trzymając się Szwecji trafiłem na ofertę Optimusa i ich sztandarowy palnik Crux.
Przez pewien czas temat był odkładany, przekładany i przesuwany, ale w zeszłym tygodniu przyszła pierwsza dostawa Optimusów do nowego polskiego dystrybutora, więc nadarzyła się okazja, by w końcu wypróbować Cruxa.

Co jest w nim takiego wyjątkowego (pomijajac fajny, zielony kolor pokrętełka, kartuszy i pudełka)?
Crux jest modelem statku kosmicznego U.S.S. Enterprise!

Optimus Crux Stove
Dla porównania:


Jak widać Optimus Crux ma składaną głowicę palnika oraz nóżki pod garnek, dzięki czemu można go wcisnąć pod wypukłe dno średniego kartusza z gazem.
Co ciekawe, palnik w cale nie waży aż tak dużo, bo jedynie 83g (82g waży Primus Express, Micro waży 101g). Optimus wprowadził też wersję lekką Crux Lite, bez składanej głowicy ale za to palnik waży 72g (tylko 3 g więcej niż Primus Micron Ti).
W konstrukcji składanego Cruxa odchudzono praktycznie wszystko, łącznie z pokrętłem i gałką regulującą płomień, którą zastąpiono składaną ramką z powlekanego na zielono drutu.
Regulacja nie jest przez to mniej wygodna i dalej jest możliwa w grubych rękawicach.

palnik optimus crux na kartuszuPo rozłożeniu głowicy i podpórek palnik ma wysokość ok 7cm i średnicę ok 9cm.
Trzy nóżki są ząbkowane i kubek czy garnek stoi na nich stabilnie - porównując do czterech w Micro, nie widzę żadnej różnicy.
Po rozłożeniu głowica palnika nie wykazuje chęci do ponownego złożenia się.

Żarnik palnika ma cztery rzędy otworów umieszczone obwodowo tuż przy krawędzi, więc płomień rozkłada się nieco szerzej niż w palnikach z płomieniem "świecowym". Taki układ teoretycznie lepiej się sprawdzi przy dłuższym gotowaniu gęstych potraw.
Przy małej średnicy naczynia (10cm) płomień tylko nieznacznie wychodzi na boki - przyznam że tego się trochę obawiałem, ponieważ najczęściej gotuję w wąskim kubku.

Optimus Crux płomień
Póki co znalazłem tylko jedną rzecz, która mi przeszkadza w tej kuchence - pokrętło regulacji płomienia jest bardzo czułe. Odnoszę wręcz wrażenie, że działa tylko w zakresie półtora obrotu od początku, dalsze kręcenie do oporu nie przynosi jakiś zauważalnych zmian, ale obrócenie pokrętła o milimetr potrafi czasami zgasić palnik. Możliwe, że to kwestia przyzwyczajenia i nabrania wprawy.

5 komentarzy:

  1. Vick - nie jesteś jedyny z tym pokrętłem.
    Moje też jest bardzo wrażliwe. Myślałem że z czasem pokrętło się wyrobi, ale nic z tego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może uda mi się do tego przyzwyczaić, bo póki co palnik wygrywa z innymi tym jak można go sprytnie spakować.

    Ciekawe czy jest kategoria "backpackingu" licząca objętość a nie gramy?
    Dla mnie bardziej się liczy mały, niż ultralekki plecak, najczęściej idzie to w parze, choć patrząc się na Cruxa i Cruxa Lite'a, to nie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja właśnie kiedyś bym się nadział i zakupił Lite bo myślałem że on tez się składa. Byłaby przykra niespodzianka.
    Co do samego palnika - mój powędrował na serwis, bo od początku jakoś kulawo działał, i w miarę rozgrzewania się, gasł, czego efektem było czasem gaśnięcie płomienia. Zobaczymy jak się spisze dystrybutor na Polskę. Na razie mają dużego plusa, że przyjęli towar i wyrazili chęć zmierzenia się z problemem, mimo iż kupiony za wodą.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak jest z czasem gotowania ?

    OdpowiedzUsuń